6/20/2015

MOJA METAMORFOZA || FIT

Moda na bycie fit zawitała u nas na dobre. Nie ważne jaki jest powód naszych działań, ale ważne jest to, że chcemy coś zmienić. Zmiany są bardzo ważne w życiu, pomagają dążyć do lepszej wersji samej siebie. Z pozoru mogłoby się wydawać, że w tym przypadku mówimy tylko o zmianach wizualnych. Nic bardziej mylnego! Cała metamorfoza zaczyna się w naszej głowie, to tam opracowujemy sobie plan co chcemy osiągnąć.

Myślę, że z ust każdej kobiety słyszeliśmy "nie dziękuję, odchudzam się'.  U mnie takie gadanie zazwyczaj  kończyło się tylko na słowach. Lecz przyszedł moment kiedy w ciągu kilki miesięcy przytyłam około 15 kg. Gdy zobaczyłam pewnego razu swoje zdjęcie z jakiejś imprezy powiedziałam dość! Wzięłam się w garść i oficjalnie powiedziałam "odchudzam się"! I tak się stało, wyznaczyłam sobie cel do którego dążyłam każdego dnia. Mieszkałam tamtego czasu w internacie więc posiłki miałam z góry narzucone, co poniekąd stawało się problemem. Ale zrezygnowałam całkowicie ze słodyczy, wybrałam ciemne pieczywo i nie jadłam kolacji. Podstawą była butelka niegazowanej wody dziennie. Początki były ciężkie, ale z dnia na dzień wszystko stawało się osiągalne.
 Z perspektywy czasu wiem, że sposób w  jaki straciłam wagę był ryzykowny. Teraz gdy dużo więcej czytam wiem, że to wszystko musi iść w parze z ruchem.

W taki oto sposób schudłam około 12 kg. Przez cały czas utrzymywałam swoją wagę, która wahała się w granicach 58-59 kg. Następnie przyszedł czas kiedy poznałam fenomen Ewy Chodakowskiej, tak naprawdę wtedy się wszystko zaczęło od początku. Przygoda z byciem fit trwa u mnie już rok i pod żadnym pozorem nie chce jej zmieniać :) Oczywiście bywają sytuację, że mam przerwę i pozwalam sobie na wszystko, ale jestem tylko człowiekiem i jak każdy mam chwilę słabości.
Obecnie staram się jeść pięć  posiłków dziennie, pić dużo wody i nie wcinać słodkiego:) Swoją dietę poszerzyłam o owoce i warzywa, które teraz w sezonie są łatwo dostępne. Oprócz diety bardzo ważny jest ruch. Staram się ćwiczyć, codziennie. Najczęściej jest to Skalpel Ewy Chodakowskiej, bądź inne ćwiczenia znajdujące się na YouTube. Na chwilę obecną moja waga wynosi 55/56 kg. Oczywiście nie osiągnęłam jeszcze swojego celu, ale czuje się o niebo lepiej niż w czasach liceum!
Wszystko jest możliwe, wystarczy uwierzyć w siebie i do dzieła!

A poniżej kilka zdjęć z mojej małej metamorfozy :)

Przed:





 Po :)




















A już za kilka dni post o tym co jem :)
Zapraszam!

16 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po zmianie nie do poznania :o !
    Gratuluję przemiany ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. chciec to moc ♥♥♥♥
    brawo!

    OdpowiedzUsuń
  4. cwiczysz tylko skalpel?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwiczę bardzo różnorodnie:) ale skalpel jest taką podstawą. Generalnie korzystam tylko z YouTube. Bardzo lubię też ABS (8min) i Mel B ;) czasami chodzę na basen i biegam ;)

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia w stroju kąpielowym meeeeeega! Super figura, gratuluję ;) Wyślij fotki do Ewy bo jestem pewna, że też byłaby pod wrażeniem. Czekam na post o odżywianiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. w jakim czasie udało Ci się schudnąć?

    OdpowiedzUsuń